Saturday, April 18, 2009

18 kwietnia, sobota

Dzisiaj spedzilismy caly dzien na dekonstrukcji. Bylo wiercenie, stukanie, pukanie, troche soczystych slow polecialo w kierunku zardzewialych srubek. Sloneczko przypiekalo nam ramiona i policzki, Sofia chetnie pomagala, a my kawalek po kawalku rozbroilismy to ustrojstwo. Oto nasza zdobycz w kawalkach na koniec dnia.

Sofia sie nie moze nacieszyc nowa zabawka - nawet w kawalkach.


No a przed nami jeszcze duzo duzo pracy. Teraz trzeba przygotowac grunt.

No comments:

Post a Comment