Sunday, April 12, 2009

11 kwietnia, Wielka Sobota

Sobote Sofia zaczela od zrobienia sobie sniadania (cieple mleko), biedne dziecko nie moglo sie nawet doczekac pomocy... Krotko po sniadaniu, mama wyprawila Sofie na dwor korzystajac z przepieknej pogody. U Babci zawszcze czekaja fajne nowe zabawki, tutaj Sofia maszeruje z nowym wiaderkiem do baniek mydlanych. Oczywiscie z ukochana Dora.

Po spacerze, zakupach i malej drzemce, pojechalismy do kosciola poswiecic polskim zwyczajem koszyczek.

No coz, pora posilku nie zawsze wypada dokladnie wedlug planu. W kosciele Sofia ukradla sobie kawalek chleba! (Babcia pomogla w tym malym przestepstwie)

Jeszcze po poludniu udalo nam sie spedzic fajne popoludnie z Jasiem na placu zabaw. Tu Sofia na hustawkach i w tunelu :)




No a wieczorem, przed spaniem, obowiazkowo trzeba przeczytac STERTE ksiazeczek.


No comments:

Post a Comment