Monday, January 4, 2010

Szkola kucharska!

W ubiegla sobote uczestniczylam w najprawdziwszej klasie w szkole kucharskiej. Co prawda byla to podstawowa nauka obslugi nozem, ale zabawa byla PYSZNA! W klasie bylo 12 uczniow i trzech kucharzy. Jeden uczyl, drugi pomagal, a trzeci pichcil to co nakroilismy. Tu ja, dumnie prezentuje moj nowy nabytek - najlepszy noz w klasie (w tym wsrod nauczycieli):

Kroilismy praktycnie non stop przez trzy godziny, glownie owoce i warzywa. Nauczyli nas jak trzymac noz, jak co kroic, i jak o noze dbac. Czas przelecial bardzo szybko i az szkoda bylo jak klasa zblizala sie do konca.

W zwiazku z tym ze kucharz Larry caly czas gotowal to co nakroilismy, na koniec bylismy ugoszczeni efektem naszej pracy :)




1 comment: