A tak dzisiaj od samego rana swietowalysmy zwyczajny piatek. Najpierw zabralysmy sie za pieczenie mufinkow dla gosci - Sofia w wielkim skupieniu wklada papierki do foremek.

Widac bylo ze od rana maly czlowiek byl w dobrym nastroju.

Szybko znudzilo nam sie czekanie na znajomych, wiec Sofia zlapala walize i wydarla w droge, poszla szukac kolegi i jego siostry :)

Takim sposobem zaliczylysmy calkiem fajny spacerek...

A tu Sofia niesie gotowe wypieki na poczestunek!

Na luch dzieci dostaly sok w swiatecznych szklankach.

Sofia i Rachel.

A tu Sofia i Andrew podziwiali Billa jak odjezdzal na motocyklu.

Po lunchu udala sie jeszcze wycieczka rowerowa do parku.

Tak to swietowalismy zwyczajny piatek.
No comments:
Post a Comment