Tak oto odbywalo sie pierwsze karmienie brata. Najpierw Sofia samodzielnie nalala do miski mleka.

Potem wsypala okolo 1/3 pudelka ryzu :)

Pamietala tez o sliniaku.

Jacob gotowy do sniadania.

Karmienie wygladalo dosyc komicznie. Sofia nie bardzo mogla wcelowac, a Jacob kompletnie nie wiedzial co zrobic z lyzka w buzi... jak juz w koncu lyzka trafila do ust...

Nie mysle ze byl przekarmiony... ale wyglada na zadowolonego :)
przeslodkie:)
ReplyDelete