Przesylam kilka fotek z wspanialego weekendu. Najpierw tradycyjna wyprawa do szklarni. Tu Sofia wybiera warzywka :)

Jak juz ogrod byl przygotowany, to ruszyly do akcji lopatki wieksze i mniejsze i cala rodzina sadzilismy nasionka i male roslinki.

W przerwach w pracach ogrodowych, Sofia zaliczala atrakcje z Jasiem...

... i z Babcia.

Byla nawet wyprawa nad rzeczke z wedka i pontonem. Najwiecej poplywal chyba pies.

Ogolnie weekend byl pelny atrakcji i chyba potrzebny nam ten deszczowy tydzien i dlugie drzemki zeby odzyskac sily :)
No comments:
Post a Comment