Sunday, October 4, 2009

na kempingu.

W ubiegly weekend spedzilismy dwa dni w domku w lesie, z Sofii maloletnimi przyjaciolmi (i ich rodzicami oczywiscie). Obylo sie bez zlamanych kosci, bez wiekszych awantur o zabawki, bez zgubionych dzieci w lesie a nawet rodzice sie na siebie nawzajem nie poobrazali :) Podzial rol byl dosyc rowny jesli chodzilo o to kto goni za dzieciakami, kto godzi poklocone malolaty, kto gotuje, kto sprzata. Jeden wieczor udal sie przy ognisku, drugi przy kominku juz w domu - bo akurat lalo. I lac juz nie przestalo do konca wyjazdu, ale nawet przy oplakanej pogodzie, nie bylo zle.
Z samego rana, nikt nie mial ochoty na zdjecia:


Poranna kawka w lesie, mniam :)

Zdjecia z wyprawy do lasu i na ryby w kolejnym poscie.

1 comment: