Sunday, October 4, 2009

kempingu ciag dalszy.

W sobote rano udalo nam sie wybrac w dwie kompletne rodziny na spacer po lesie. Ja ogladalam grzyby i wspominalam stare dobre czasy jak to poszukiwalismy prawdziwkow. Ten tutaj kandydat sie nie nadawal:

Zdjec z wycieczki wiecej nie bylo, bo co chwile inne dziecko trzeba bylo niesc. Po spacerze udalo nam sie jeszcze wybrac na wycieczke na ryby - juz zaczynalo padac, ale dzieci byly dzielnymi rybakami.

A tu rodzinnie, tylko Sofia nie pozwolila sie juz fotografowac.

No comments:

Post a Comment