Monday, June 22, 2009

Znowu na wakacjach.

Tym razem: Put in Bay, OH. Ogolnie cala rodzina bardzo zadowolona z wycieczki. Byly statki, spacery, plac zabaw, "meleksy", piwo, wino, jaskinie, dobre jedzenie, oczywiscie lody, zwiedzanie, no i planowanie powrotnej wycieczki. Oto dowody dobrej zabawy :)

Podroz zaczela sie od wycieczki bardzo powaznym statkiem... czyli malutkim promem, glownie pasazerskim, ktory przetransportowal nas na wyspe South Bass.
Po calej wyspie przemieszczalismy sie czyms podobnym do malego meleksa (tak to sie chyba nazywa).

Byla wycieczka krajoznawcza, hustawki, a nawet znalazla sie karuzela...

Potem byl lunch na powietrzu (pieczony kurczak - pieczony na otwartym grillu tez na powietrzu) i obowiazkowo lody (czekoladowe oczywiscie!)


Po lodach grozila nam wspinaczka po schodach na szczyt wiezy wyzszej niz Statua Wolnosci w Nowym Jorku, ale na szczescie znalazla sie winda. Malutka i ciasna, ale byla. Z gory podziwialismy piekna okolice - kilka malych wysepek rozsypanych po jeziorze Erie. Koniecznie na te wyspy wrocimy.


Po wrazeniach na szczycie, byly jeszcze jaskinie, winiarnia, a na koniec pyszny obiad. Pozegnalismy sie juz na stalym ladzie. Ale na pewno jeszcze tu wrocimy.


Na Zdrowie :)

No comments:

Post a Comment