Saturday, February 13, 2010
Sofia, Andrew i zaspy...
W piatek bylysmy w odwiedzinach u Kim. Jak Rachel poszla spac, to my z dwojka starszych (i jednym najmlodszym w brzuchu :) - tak oto spedzilismy popoludnie. Najpierw byly tunele sniezne. Kim ma wykopane bardzo powazne tunele, i w sumie jest z tego cale sniezne miasto. Sofii sprawialo to niesamowita frajde.

Friday, February 12, 2010
Sniegu - ciag dalszy
Thursday, February 11, 2010
Jak sniegu mamy dosc...
Zimowo
Tu jeszcze chyba jakis miesiac temu, zdaje sie ze pieczemy sniezne babeczki!
A tu nowy przyjaciel przed domem!
Po kolezensku
Wednesday, January 13, 2010
Kumpelki
Pare dni temu Sofia razem z Isabelle tak oto podrozowaly na "statku, ktory lata" - flyboat.

Pozniej Sofia pobierala prywatne lekcje jazdy na rolkach. Dla niej frajda wielka, ale dla mnie to srednia przyjemnosc isc za nia zgieta w pol z wystajacym brzuchem!
Pozniej Sofia pobierala prywatne lekcje jazdy na rolkach. Dla niej frajda wielka, ale dla mnie to srednia przyjemnosc isc za nia zgieta w pol z wystajacym brzuchem!
Przeprowadzka ;)
Tak oto zaczela sie nasza przeprowadzka w ubiegly piatek - jak tylko meble wjechaly do nowego pokoju i panowie sobie poszli. Wagonem wozilysmy najpierw sterty ksiazek Sofii :)
Po kilkunastu minutach takiego transportu, tak oto wygladal nowy pokoj:
Po troche wszystko znalazlo swoje miejsce: ksiazki, ubranka, kocyki, zabawki... w kazdej szufladzie spi inna lalka albo zabawka, nie wazne ze nie mozna znalesc majtek. Troche pozwolilam Sofii urzadzac ten pokoj po jej mysli, bo wszystkie szuflady sa na jej wysokosci, moze wiec byc bardziej samodzielna.
Subscribe to:
Posts (Atom)