Saturday, February 13, 2010

Sofia, Andrew i zaspy...

W piatek bylysmy w odwiedzinach u Kim. Jak Rachel poszla spac, to my z dwojka starszych (i jednym najmlodszym w brzuchu :) - tak oto spedzilismy popoludnie. Najpierw byly tunele sniezne. Kim ma wykopane bardzo powazne tunele, i w sumie jest z tego cale sniezne miasto. Sofii sprawialo to niesamowita frajde.


Mala wycieczka do lasu...

Sofia w sniegu prawie po pas :)

Potem bylo turlanie sie w sniegu, rzucanie sniezkami, zjazdy na sankach, a nawet rozne wypadki, na szczescie nie szkodliwe.

No i byly tez aniolki ze sniegu.

Zmeczone dziecko przespalo cala droge do domu w aucie. Wieczorem ruszyla do akcji z tata i wykopali wlasny tunel, a na sankach jezdzili tak dlugo az sie zrobilo zupelnie ciemno!

No comments:

Post a Comment