Tuesday, July 27, 2010

Na basenie.

Dzisiejsza wyprawa na basen z Izzie :)



Friday, July 23, 2010

Sofia

Komentarz uwazam za zbyteczny....







Pizzeria.

Dzisiaj, tradycyjnie juz, byla u nas w domu pizzeria. Najpierw ja z Sofia szykujemy ciasto i skladniki, a potem jak juz przyjedzie kolezanka z mama, to kazda panna szykuje swoj lunch. Dzisiaj rano Sofia urzadzila prawdziwa pizzerie. Byla kasa, pieniadze, zamowienia, i pizza na zyczenie.

Obok, z kolei, byly prawdziwe wypieki :)

A tu efekt koncowy :) Sofia dzisiaj upiekla pizze w ksztalcie misiow i indykow :)

A tu pizza kolezanki - Josie akceptuje chociaz troche warzyw!

Wyprawa na ryby.

Tylko to taka wyprawa gdzie ryby sie karmi calymi bochenkami chleba, a nie lowi. Tu nasza wycieczka nad jezioro gdzie jest (chyba) szkolka rybna, bo nie wiem skad by sie tyle ryb tam wzielo, a lowic ich nie wolno. Przynajmniej nie po tej stronie jeziora - te co sie przedostana na druga strone pod mostem i przez specjalny "splyw" (bo nie wiem jak to inaczej nazwac) - te maja przekichane. Sa to kilka-kilogramowe karpie. Moze bedzie widac na zdjeciach. My przywiezlismy 4 duze bochenki chleba, stanowczo za malo!


Sofia podziwia jedzenie dla ryb.

Ryb sa setki, ale nie brakuje tez mew i kaczek - czasem im tez udaje sie zlapac cos na zab.

A tu wielgasne karpie. Moze przyjedziemy tu przed Wigilia w tym roku :)

Sofia - i ja.

Jacob

Swieze fotki naszego 3-miesieczniaka... Jacob nadal potrafi zasnac tam gdzie akurat lezy, nie marudzi, jak juz ma dosc to odwraca sie na bok i ma w nosie otoczenie. W ciagu dnia spi roznie, raz wiecej raz mniej. W nocy juz ladnie przesypia 9-10 godzin :)

W zwiazku z tym ze my czesto w biegu, to siedzenie samochodowe tez nadaje sie do spania.

Saturday, July 10, 2010

Wyprawa do Zoo.

Fotoreportaz bedzie cienki, bo malo czasu bylo na fotografie :) Sofia juz wielce dorosla i samodzielna z karuzeli mnie wyrzucila - pojechala sama. A ostatnio jeszcze musialam stac obok konia...

Sarna sobie... a Sofia sobie...

A tu na Safari :)