Tak wyglada u nas wiosna. Pojawily sie pierwsze krokusy, wazne ze przezyly pierwsza zime... czekam az sie rozrosna w przyszlym roku.


A takie paki sa na wielgasnym krzaku bzu, ktory juz dawno przerosl mnie... a jak go dostalam to byl malym krzaczkiem w doniczce. Oby tylko nocne mrozy mu nie zaszkodzily bo nie mam chyba na tyle wielkiego przescieradla, a juz na pewno nie energii, zeby go codziennie przykrywac!

Sofia dzisiaj nie uczestniczyla w sesji zdjeciowej, ale caly dzien spedzilismy rodzinnie na zwnatrz. Bylo duzo grabienia, sprzatania, przycinania krzakow, i ogolnych wiosennych porzadkow w ogrodzie. Chyba wszyscy bedziemy dzisiaj dobrze spac :)
No comments:
Post a Comment