Tuesday, March 23, 2010

Wiosny ciag dalszy

Krokusy dla Babci. Tu moje bardzo kolorowe dziecko chwali sie odkryciem w ogrodku. Miejmy nadzieje ze krokusy sie beda rozrastaly, a kolorow na pewno dosadzimy.

A tu wielce szczesliwa posiadaczka nowej taczki starannie ja czysci :) Przeciez jak mozna zbierac kamienie, patyki i chwasty do BRUDNEJ taczki!

Saturday, March 20, 2010

U nas juz wiosna...

Tak wyglada u nas wiosna. Pojawily sie pierwsze krokusy, wazne ze przezyly pierwsza zime... czekam az sie rozrosna w przyszlym roku.


A takie paki sa na wielgasnym krzaku bzu, ktory juz dawno przerosl mnie... a jak go dostalam to byl malym krzaczkiem w doniczce. Oby tylko nocne mrozy mu nie zaszkodzily bo nie mam chyba na tyle wielkiego przescieradla, a juz na pewno nie energii, zeby go codziennie przykrywac!

Sofia dzisiaj nie uczestniczyla w sesji zdjeciowej, ale caly dzien spedzilismy rodzinnie na zwnatrz. Bylo duzo grabienia, sprzatania, przycinania krzakow, i ogolnych wiosennych porzadkow w ogrodzie. Chyba wszyscy bedziemy dzisiaj dobrze spac :)

Monday, March 15, 2010

Z wizyta u Babci

Krotka i niespodziewana wizyta zdecydowanie sprawila Sofii sporo radosci. Z tego co widac Babcia i Jasiu tez niezle sie bawili :)

Tu Sofia z Jasiem w namiocie z Dora, krzeselkami z Dora, poduszkami z Dora, i nie wiem co tam jeszcze bylo z Dora...

Sofia szykuje z Babcia obiad!

Bajki byly ogladane w nowo zbudowanym "szalasie"...

Albo na stercie poduszek!

Sunday, March 14, 2010

Urodziny Sofii :)

Tu przygotowania przed-przyjeciem... Sofia pakuje prezenty dla swoich malych gosci.

Pierwsza proba jazdy na nowym rowerze.


Sofia chwali sie prezentem - ramka ze zdjeciem jej i Izzie.





Fajerwerki zdecydowanie spodobaly sie wszystkim dzieciom :)


Urodziny Izzie.

Tak dzieci swietowaly urodziny Izzie. Przyjecie odbylo sie w specjalnym osrodku, wedlug mnie w dziecinnym "zoo". Oczy trzeba bylo miec dokola glowy zeby nie zgubic swojego przychowku. Po przyjeciu silna dawka Tylenolu na wielki bol glowy. Ale dzieciaki mialy frajde i o to chodzilo :)

Sofia przy stole "dziecinnym", a kazda mama na kucka, albo na przyciagnietym krzesle pomagala - bo maluchy jeszcze nie zupelnie na tyle samodzielne.

Sofia z tata - oboje w wielkim skupieniu - przy maszynie z cukierkami.

Fotka dla Jasia :) Sofia na motorze.

Wyscigi z tata.

A tu Sofia wykonczona ganianina dopinguje Izzie.